Codziennik

Życie na zakwasie

Kulinarną pasję przekazała mi mama, zapalona wypiekaczka chleba, od której zresztą podebrałam pomysł, by zacząć przygodę z własnym pieczywem. Uwielbiam gotować. Kuchenne eksperymenty mają dla mnie charakter kontemplacyjny, angażujący wszystkie rozbiegane zmysły w tu i teraz. Są naturalnym aktem uważności. Alchemicznym procesem tworzenia, który bardzo łatwo przenieść na dowolną sferę…
Justyna Sekuła
22 marca 2020
Rzeczy pełne znaczenia

Nie wiem

Ten plakat przeleżał na dysku dobrych kilka miesięcy, czekając na swój moment, aż w końcu oczywistością okazało się, że jego czas jest właśnie teraz. Kiedyś wydawało mi się, że niewiedza jest oznaką ignorancji. Dzisiaj „nie wiem" jest dla mnie punktem wyjścia. Kojarzy mi się z zatrzymaniem się w miejscu i…
Justyna Sekuła
18 marca 2020
Codziennik

Żyję z dala od zgiełku

Żyję z dala od zgiełku. Kiedy zdarza mi się przyjeżdżać do Krakowa, myślę sobie o tym, że największą karą byłoby dla mnie zamieszkać tutaj ponownie i chłonąć tę potworną ilość bodźców, która wykańcza mnie obecnie w ciągu dwóch weekendowych dni. Miałam wszystko: karierę w branży marketingowej, która po 10 latach…
Justyna Sekuła
24 lutego 2020
Codziennik

Teraz-Już-Natychmiast

Przyzwyczaiłam się do fotografii. Odtwarzania za pomocą zdjęcia kawałka świata, który niewiele różni się od rzeczywistości. Zamrażania jednym pstryknięciem kadrów przemykających przed oczami, by wyrwać je niepamięci. Kolekcjonowania wizualnych wspomnień, które przywołują na myśl Jakiś Dzień. Złapałam się na tym, że od kiedy wróciłam do malowania, towarzyszy mi ogromna niecierpliwość…
Justyna Sekuła
21 lutego 2020
Codziennik

Nakłuwanie Wszechświata

Jest jakaś perwersja w blokowisku, nagromadzeniu tylu istnień w jednym miejscu, energii, która gęstnieje tak, że jeszcze chwila, a mogłaby się w siebie zapaść. Wydawać by się mogło, że los jest przesądzony. Tymczasem co noc z tej czarnej, sennej dziury, wyrywa się odłamek światła - jasne okno, jakby ktoś nakłuł…
Justyna Sekuła
3 lutego 2020
Kurs Przewodników Beskidzkich

Kurs Przewodników Beskidzkich: Czego nie nauczysz się na Kursie Przewodników Beskidzkich?

Kończąc Kurs Przewodników Beskidzkich myślałam o jednym: że to szkolenie fantastycznie przygotowuje do zdania egzaminów końcowych, ale bardzo słabo do faktycznej pracy przewodnika, którym za chwilę miałam zostać. Myślałam o tym wszystkim bardzo długo i ostatecznie postanowiłam podzielić się kilkoma refleksjami w temacie. Jednocześnie na wstępie chcę również podkreślić, że…
Justyna Sekuła
21 stycznia 2018
Kurs Przewodników Beskidzkich

Kurs Przewodników Beskidzkich: Jak przeżyć autokarówki i nie rzucić Kursu w cholerę?

Zawarłam ze sobą układ: odpuszczam jedną autokarówkę, ale w zamian za to jadę na wszystkie inne. Po egzaminie połówkowym wylądowałam w samym środku kursowego kryzysu, który prędzej, czy później, dopada wszystkich i wiedziałam jedno. Jeżeli pojadę na znienawidzony przeze mnie Dziki Zachód, to rzucę ten kurs w cholerę. To skomplikowane…
Justyna Sekuła
7 stycznia 2018
Myśli

Podsumowanie podróży: Rok 2017

"To był najbardziej intensywny rok w moim życiu". Tym zdaniem w 2013 rozpoczęłam post będący zdjęciowym podsumowaniem ostatnich 12 miesięcy. Z sentymentem zaglądałam wczoraj do poprzednich wpisów, które stały się moją małą tradycją (to już piąty!) i uśmiechałam się pod nosem. Trochę dlatego, że ta myśl towarzyszy mi za każdym razem. Trochę…
Justyna Sekuła
29 grudnia 2017