Filozofia podróży

Filozofia podróży: Przez życie trzeba iść z uśmiechem

By 1 listopada 2013 4 komentarze

Czego tu szukasz człowiecza istoto? Czyż miejsce twoje nie jest między ludźmi? Nie uciekaj przed sobą. Usiądź, nie mów nic. Bądź chwilą. Czujesz? Tak pachnie życie.

*

„(…) i sześć razy wybierałem się już na tamten świat. I tyle samo razy wracałem. Tak sobie myślę, że ten tam, u góry, jak się dowiedział, że mam się zjawić to powiedział: Nie! Jak ma robić rozróbę tutaj, to lepiej niech już zostanie. No i jestem. Po udarze lekarka (ach, piękna kobieta) powiedziała mi, że mam wybór. Albo przestanę się tak przejmować, albo już nigdy nie zobaczę tych wszystkich cudnych nóg stąpających po ziemi. Bo wie pani, przez życie trzeba iść z uśmiechem, to najlepsza broń. Nie można być zbyt poważnym. 14 kwietnia skończyłem 64 lata. Ma Pani wtedy imieniny? Pani Justynko, ja pani coś powiem. Wie pani, kto jest patronem tego dnia? Ares, grecki bóg wojny. Rzymski Mars. Niech pani już nic nie mówi, ja już wszystko wiem, bo jesteśmy z tego samego dnia. Pani jest waleczna dziewczyna i tak łatwo sobie nie odpuści. Wszystkiego dobrego!”

/22 czerwca 2011, Cmentarz Rakowicki, Kraków/