Myśli

Jestem wolna, szukam nowego

By 4 listopada 2013 30 komentarzy

Mój Drogi!

To trudne. Spędziliśmy ze sobą pięć lat i mimo tego, że moje uczucie wygasa, wciąż wiele nas ze sobą łączy. 

Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Wystarczyło jedno spojrzenie, bym Cię pokochała, tą pewnością, że nasze drogi na pewno jeszcze kiedyś się skrzyżują. Czekałam na ten moment z niecierpliwością, w wolnych chwilach zastanawiając się, jak będzie. Czy się polubimy? Czy będziemy do siebie pasować? Czy będziesz taki, jak sobie Ciebie wyobraziłam? Przecież w ogóle się nie znaliśmy. Kilka zdjęć, kilka naprędce wymienionych informacji. Kilka kartek listu splamionych atramentem. Nigdy go nie przeczytałeś.

Na początku byłam nieufna. Przerażały mnie Twoje tajemnice i niedopowiedzenia, bogata przeszłość, której nawet nie chciało mi się poznawać. Ciemne zakamarki duszy, które tak bardzo mnie pociągały. Lubiłam spędzać z Tobą noce i patrzeć, jak budzisz się u mego boku. Wracać do domu o piątej nad ranem, gdy wszyscy inni jeszcze spali. Nad brzegiem Wisły powierzać Ci swoje tajemnice. Gubić się.

Czasami Cię nienawidziłam. Tego,  że byłeś taki zaborczy, że tyle czasu spędzaliśmy razem, że zapomniałam o innych. A potem Ci wybaczałam i wszystko wracało do normy.

Wszystko się zmieniło, gdy poznałam B. – zupełnie inną niż Ty. Dziką, nieprzystępną, fascynującą. Pochłonęła mnie bez reszty i uświadomiła, że można inaczej. Że trzeba szukać. Odkrywać! Mimo tego, że ten romans trwał krótko, przewrócił moje życie do góry nogami. I wiesz… Nie tęskniłam. Wydałeś mi się tak odległy, jak gdybyś nigdy nie istniał. Te pięć lat wydało mi się jedynie chorym wymysłem wyobraźni. Czymś, co sobie wymyśliłam. I wcale nie chciało mi się do Ciebie wracać. Czuję, że to koniec naszej wspólnej podróży. Niby jestem, lecz moje myśli są gdzieś daleko. I pewnie już wiesz, że…

Odchodzę. Jeszcze nie wiem, dokąd. Jeszcze nie wiem, kiedy. Ale jestem pewna, że to właściwa decyzja. I  najwłaściwszy moment.

Całuję, J.

PS.

Na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Mój mały Krakowie.

Fot. Andy M Taylor

Poznaj B.

  • bazyllia

    dziecko najdroższe, dbaj o siebie

    • Justyna Sekuła

      Dobrze, Mamusiu :*.

  • Klima

    Bydgoszcz ?!

    • Justyna Sekuła

      Chyba zacznę od południa kraju.

  • Karol Janson

    Barcelona 🙂
    Przyniosą tam góry

    • Justyna Sekuła

      Ciągnie mnie bardziej na południowy wschód ;).

  • Trzymam kciuki za Twoje plany 🙂

    • Justyna Sekuła

      Dziękuję!

  • Marta

    no nie! a gdzież to Cię niesie? 🙂

    • Justyna Sekuła

      Jeszcze nie wiem, mam czas, żeby przemyśleć tę decyzję :). Generalnie marzy mi się mała pielgrzymka po Polsce – idealna okazja, by poznać kraj. A z moim trybem pracy mogę sobie na to pozwolić.

  • Happier at Life

    Bułgaria?

    • Justyna Sekuła

      Do września 2014 r. muszę być w Polsce, bo mam kurs projektowania, który chcę skończyć. A potem… kto wie :).

  • To co, widzimy się w Opolu? 😀

    • Justyna Sekuła

      Zachęć mnie 🙂

  • Lublin?

    • Justyna Sekuła

      Chyba za daleko…

  • Z Filipem podjęliśmy tę samą decyzję. Zresztą… kiedyś o tym rozmawialiśmy. To miasto jest katalizatorem doświadczeń. Chyba czas najwyższy uciekać.

    Ja planuję trochę Podlasia, trochę Stolicy, na przyszłość, też bliską 🙂

    Powodzenia!

    • Justyna Sekuła

      O, proszę! Ja na Podlasie chętnie, ale w dalszym etapie mojej pielgrzymki ;).

      • Ja chyba też w jeszcze dalszym, najpierw pożegnam się z Krakowem (może tak ładnie jak Ty, może jaki mural odmaluję ;P), a potem podbijamy stolicę.

        Może się widzimy następnym razem nie w krakowskich knajpach, a na kawie w Przystanku MDM 😉

        • Justyna Sekuła

          A Wy kiedy chcecie migrować?
          Ja własnie obczajam Cieszyn :D.

          • Jakoś w lipcu? Chyba. Ale to jeszcze jest zależne od dwóch czynników niezależnych od nas.

            Cieszyn kojarzy mi się z miastem dla starców 😉

          • Justyna Sekuła

            Ale ja jestem już stara :D.

          • Jeśli tak…. 😉 Cieszyn jest dla mnie podobny do innego granicznego miasta, do Zgorzelca – piękne miasto, śliczne, dużo banków i kantorów… ale niewiele więcej. Ale jest potencjał na rozwijanie kultury, szczególnie mając pod ręką UE, bo dwa narody, poczucie tożsamości, blabla, można się bawić po obu stronach kreski granicznej 😉

          • Justyna Sekuła

            No właśnie trochę mnie kusi ta bliskość Czech :). A że się tam mniej kulturowo dzieje, to chyba również plus, bo ja mam masę pomysłów na to, co by tam porobić i co nowego rozwinąć – zacznę podbijać z Booką kolejne miasta :D.

          • Dobry pomysł, choć nie wszędzie sama Bookeriada się przebije, chyba że to już poważne zadatki na tworzenie mafii 😛

          • Justyna Sekuła

            Bo to jest mafia, a ja jestem Matką Chrzestną :D.

          • Like it, życzę powodzenia! 😛

  • Pingback: Jak się mieszka w Krakowie? | WITH LOVE()

  • Pingback: Jak zostać minimalistą? | WITH LOVE()