Poradnik

Poradnik: Czego można się nauczyć w Żydowskiej Szkole Biznesu?

By 5 grudnia 2014 3 komentarze

Hasztag Żyd (#żyd) przewija się czasem w moich codziennych rozmowach. Jest luźnym komentarzem do udanych interesów, życiowej zaradności i pomnażania majątku, czyli czegoś, co w narodzie żydowskim od dawna mnie fascynuje. Ta biznesowa żyłka pozwalała (i ciągle pozwala) im, Żydom, być świetnymi handlarzami, robić spektakularne kariery i osiągać wielkie sukcesy. Wielu z nich pochodziło z Polski, kilka postaci z kolei związanych jest z Beskidami i to właśnie o nich chciałam dzisiaj napisać.

Helena Rubinstein

Helena Rubinstein, Żydówka, której rodzice pochodzili z Dukli
Jej związek z Beskidami jest pośredni – z Dukli, położonej u stóp Beskidu Niskiego, pochodzili jej rodzice. Sama Helena urodziła się już na krakowskim Kazimierzu, jako najstarsza z ośmiorga dzieci Hercla Naftalego Rubinsteina i Augusty Gitel Silberfeld. W 1900 roku wyjechała do rodziny w Wiedniu, po czym w 1902 z Genui na statku „Prinz Regent Luitpold” wyemigrowała do Australii. Matka zapakowała jej wtedy na podróż kilkanaście flakoników kremu, który sporządził dr Jacob Lykusky, węgierski chemik, przyjaciel rodziny. Krem ten miał chronić mleczonobiałą skórę Heleny przed surowym, australijskim klimatem i zapobiegać jej wysuszaniu. Polski krem bardzo szybko zrobił furorę wśród australijskich kobiet, które były w stanie wydać na niego duże sumy pieniędzy. Interes zaczął się kręcić – do Heleny zaczęły przychodzić regularnie paczki z rodzinnego miasta, aż w końcu udało jej się zdobyć recepturę kremu i zaczęła go wytwarzać samodzielnie. Wedługoryginalnej reklamy kremu Valaze, bo tak nazywał się produkowany przez Żydówkę kosmetyk, jego skuteczność gwarantował magiczny składnik – rzadkie zioła rosnące w Karpatach (m.in. wyciąg z kory sosny karpackiej). Jednak w rzeczywistości kosmetyk był w 100% produkowany z materiałów dostępnych w Australii. Krem z czasem zyskał sobie międzynarodową sławę a salony piękności sygnowane nazwiskiem Rubinstein pojawiły się zarówno w Europie, jak i w USA, gdzie Helena po wielu latach życia na emigracji zmarła w wieku 93 lat.

Ciekawostka: Słowo „make-up” wymyślił inny Żyd, Maksymilian Faktorowicz, urodzony Zduńskiej Woli – producent i wynalazca kosmetyków, założyciel firmy Max Factor.

Billy Wilder

Billy Wilder, Żyd z Suchej Beskidzkiej
Naprawdę miał na imię Samuel. Billym zaczęła nazywać go matka, zafascynowana postacią Buffallao Billa, bohatera Dzikiego Zachodu. Przyszedł na świat w dzisiejszej Suchej Beskidzkiej, położonej w Beskidzie Małym. Jego rodzice prowadzili tam restaurację dworcową, cieszącą się dużą popularnością. Po ukończeniu szkoły średniej wyjechał do Wiednia, skąd pochodziła jego rodzina. W planach miał zostanie prawnikiem, ale wolał zająć się dziennikarstwem – tak zaczął pracę jako reporter wiedeńskiej gazety. Wykorzystując swe doświadczenie przeniósł się do Berlina, gdzie pracował dla największej w mieście gazety ilustrowanej. Tam również zaczął pracować jako asystent przy pisaniu scenariuszy do niemych filmów. W 1933 roku, po dojściu do władzy Adolfa Hitlera, wyemigrował do Paryża, a potem do Stanów Zjednoczonych. Gdy przybył do Hollywood, znał tylko kilka słów w języku angielskim, ale uczył się bardzo szybko. Dzięki kontaktom z Peterem Lorre’em, amerykańskim aktorem, z którym wspólnie mieszkał, szybko wszedł do amerykańskiego świata filmu. W swojej karierze współpracował z największymi gwiazdami. Podobno był bardzo wymagający, więc współpraca ta nie zawsze układała się pomyślnie – wybuchowość sprawiała, że często kłócił się z producentami. Mimo wszystko był powszechnie lubiany a wielu ludzi uważało go za autorytet w sprawach związanych z kinematografią. Był najczęściej nagradzanym reżyserem Hollywood – otrzymał aż sześć Oscarów, a dwadzieścia razy był nominowany do tej najważniejszej w świecie filmu nagrody.

Ciekawostka: Pierwotnie to Billy Wilder miał stanąć u sterów produkcji „Listy Schindlera”, uznał jednak, że jest już zbyt stary i namówił Spielberga do samodzielnej pracy. Zwykł mawiać, że „Reżyser powinien być zarówno policjantem, jak i położną, psychoanalitykiem, pochlebcą oraz bękartem”.

Bracia Warner

Bracia Warner, Żydzi z Mazowsza
OK, to będzie trochę naciągane, bo bracia Warner więcej mają wspólnego z Mazowszem, niż z Beskidami, ale to właśnie z Jaślisk, wsi położonej w woj. podkarpackim, pochodził Stanisław Hausner, pierwszy Polak, który parokrotnie próbował samotnie przelecieć nad Atlantykiem. I ten właśnie Hausner po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych pracował jako pilot-mechanik lub pilot-akrobata w Warner Bros, będącej jednym z największych na świecie producentów i dystrybutorów produkcji filmowych i telewizyjnych. Wytwórnia została założona przez braci: Alberta, Sama i Harry’ego, żydowskich emigrantów urodzonych w Krasnosielcu (powiat makowski) jako Aaron, Szmul i Hirsz Wonsal oraz Jacka, urodzonego już w Kanadzie jako Itzhak Wonsal. Bracia zastawiając rodzinny majątek: konia o imieniu Bob oraz sprzedając zegarek ojca, zyskali kapitał, który przeznaczyli na zakup projektora. W dwadzieścia lat później, 4 kwietnia 1923 r., założyli wytwórnię filmową, która obecnie jest jedną z największych na świecie. Od lat rywalizuje z inną wytwórnią filmową – The Walt Disney Company. Warner Bros. jest producentem lub dystrybutorem ponad sześciu i pół tysiąca filmów fabularnych (m.in. „Casablanca”, „Przygody Robin Hooda”, „Sokół maltański”, „Buntownik bez powodu”, „Maverick”, „Brudny Harry”, „Batman”, „Zabójcza broń”, „Matrix” czy ekranizacji „Harry’ego Pottera”) oraz czternastu tysięcy tytułów animowanych (w tym półtora tysiąca kreskówek np. „Królik Bugs”, „Xiaolin – pojedynek mistrzów”, „Batman przyszłości”, przedostatnia produkcja „Johnny Test” i ostatnia „Kudłaty i Scooby Doo na tropie”). Z wytwórnią związane były i są największe gwiazdy przemysłu filmowego od Clinta Eastwooda, przez Mela Gibsona, do Stanleya Kubricka.

Ciekawostka: Wielkim sukcesem braci Warner było udźwiękowienie taśmy filmowej. To dzięki uporowi Sama (Szmula), udało się doprowadzić do końca produkcję i pracę nad pionierskim wówczas filmem dźwiękowym. Ich udźwiękowiony „Śpiewak jazzbandu” z 1927 roku, w reżyserii Alana Croslanda otworzył nową epokę w historii kina. Niestety, Sam Warner zmarł w przeddzień premiery filmu.

  • o pochodzeniu Wildera słyszałam na studiach, co mnie wtedy mocno zdziwiło 😉 tak ważna hollywoodzka postać pochodzi z niedużej małopolskiej miejscowości, hmm.

    • Podobno niemal przez całe życie wszędzie miał wpisywane, że urodził w Wiedniu, dopiero pod koniec życia wyznał dziennikarzowi w jakimś wywiadzie, że pochodzi właśnie z Suchej.

  • Fantastyczne i wiesz? Inspirujące!