Beskid Niski

Grybów: Kominiarzówka & Koziniec

By 27 lipca 2014 4 komentarze

Taka cisza – państwo wiedzą – nie jest całkowitym brakiem dźwięku, brzmi jak senny oddech Ziemi. Ktoś chciał nam ją ofiarować, tak na zawsze, żeby las nie istniał tylko w lesie, ale również w nas, głęboko w naszych kościach i żebyśmy nieśli go ze sobą, dokądkolwiek przyjdzie nam wędrować*. 

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

* Marek Stokowski / „Stroiciel lasu”

  • Kocham takie miejsca. Chociaż jestem z tych osób, które z leśnych owoców zawsze wybiorą te trujące i pominą jadalne, to uwielbiam wracać do lasu. Po spacer, odpoczynek i wyciszenie. Tam nawet pająki nie są dla mnie tak straszne. Cudowne zdjęcia 🙂

  • byku

    Jeszcze kilkanaście lat temu kominiarzówka była o wiele fajniejsza w szczególności jej górna część przy torach…uwielbiałem tam odpoczywać pod sosnami po czym na złamanie karku zjeżdżać ścieżką w dół……teraz tam rosną paskudne krzaczory, które psują dawny klimat….

    • Ta część przy wejściu też strasznie zarosła. Pamiętam, że jak byłam dzieckiem, to normalnie była tam polana i ludzie trawę na siano kosili, a teraz jest tam po prostu las. Też bardzo lubiłam tę górną część, a zwłaszcza tunel – przełażenie przez niego po ciemku dawało niezły kop adrenaliny :D.