Myśli

Dzikość serca

By 12 sierpnia 2013 No Comments

…A to, że jesteś udomowiona nie znaczy, że zatraciłaś swoją dzikość. Że górskie pagórki przestały wzbudzać w tobie tę głęboko zakorzenioną tęsknotę za wolnością. Że las przestał być twoim domem.

Jesteś wilczycą. Biegniesz przed siebie, a drzewa nie są przeszkodą. Masz wiatr we włosach i szaleństwo w oczach. Szum liści wypełnia twoje uszy mieszając się z dźwiękiem pulsującej krwi. Serce bije coraz szybciej, nadając rytm krokom. Świat wokół ciebie przestaje istnieć. Jesteś tylko ty. Ty i twoja wilcza natura. Zatrzymujesz się kilka kilometrów dalej, by wyć do księżyca.

Jesteś sową. Budzisz się, kiedy wszyscy inni już dawno poszli spać. W ciemności widzisz więcej. Czujesz więcej. W ciemności jesteś bardziej. Mocniej. Szybkim ruchem skrzydeł odrywasz się od rzeczywistości. Wznosisz ponad codzienność. Świat wokół ciebie przestaje istnieć. Jesteś tylko ty. Ty i twoja sowia natura. Wzlatujesz kilkadziesiąt metrów nad ziemię, by spojrzeć na wszystkich z góry.

Jesteś brunatnym niedźwiedziem. Wędrujesz w pojedynkę. Szukasz swojego miejsca. Twoje procesy życiowe w zimie spowalniają. Zapadasz w sen. Budzi cię pierwsze tchnienie wiosny. Ciepły promyk Słońca, który czujesz podświadomie, nim zdąży się przebić przez chmurę. Łagodny powiew wiatru, który niesie ze sobą nikłą świadomość Tego, Co Ma Nadejść. Wychodzisz z nory. Świat wokół ciebie przestaje istnieć. Jesteś tylko ty. Ty i twoja niedźwiedzia natura. Wciągasz w nozdrza zapach poranka.

I idziesz prosto przed siebie.